Z Ewangelii wg św. Mateusza
Jezus powiedział do swoich apostołów: Nie bójcie się ludzi. Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie na świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach! Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież żaden z nich bez woli Ojca waszego nie spadnie na ziemię. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli. Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz 21.06.2026kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie.
Rozważanie
Lęk potrafi rządzić życiem człowieka.
Czasem nie krzyczy.
Nie rzuca się w oczy.
Po prostu siedzi gdzieś w środku.
I podpowiada:
„Nie wychylaj się.”
„Nie mów, co naprawdę myślisz.”
„Nie pokazuj, kim jesteś.”
„Lepiej się zabezpiecz.”
„Lepiej wszystko kontroluj.”
A Jezus trzy razy powtarza w tej Ewangelii jedno zdanie:
„Nie bójcie się.”
Jakby wiedział, że właśnie z tym człowiek ma największy problem.
Bo wiele naszych decyzji rodzi się nie z wiary.
Rodzi się z lęku.
Lęk zamyka.
Lęk odbiera pokój.
Lęk sprawia, że człowiek zaczyna bardziej ufać swoim zabezpieczeniom niż Bogu.
Dlatego Jezus nie mówi najpierw o obowiązkach.
Nie mówi o wymaganiach.
Mówi:
„Nie bójcie się.”
A potem przypomina coś niezwykłego:
„U was nawet włosy na głowie wszystkie są policzone.”
To nie tylko poetycki obraz.
To objawienie Bożej troski o człowieka.
Nie jesteś dla Boga jednym z wielu.
Nie jesteś numerem w tłumie.
Nie jesteś przypadkiem.
Jesteś znany.
Jesteś chciany.
Jesteś ważny.
Tak bardzo, że nic z twojego życia nie jest Mu obojętne.
Człowiek często bardziej ufa swoim lękom niż Bożej obietnicy.
Łatwiej uwierzyć, że wszystko się zawali, niż że Bóg naprawdę czuwa.
Łatwiej uwierzyć w najgorszy scenariusz niż w Jego obecność.
Dlatego Jezus mówi:
„Nie bójcie się. Jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.”
Jakby chciał powiedzieć:
„Skoro troszczę się o najmniejsze stworzenia, to jak mógłbym zapomnieć o tobie?”
Na końcu padają jeszcze słowa o przyznawaniu się do Jezusa przed ludźmi.
I nie chodzi tylko o wielkie wyznania wiary.
Chodzi o codzienność.
O odwagę życia Ewangelią wtedy, gdy jest to niewygodne.
O odwagę pozostania wiernym wtedy, gdy łatwiej byłoby pójść za tłumem.
Bo wiara nie sprawdza się wtedy, gdy wszystko jest łatwe.
Wiara sprawdza się wtedy, gdy człowiek mimo lęku nadal ufa.
Może właśnie dlatego Jezus nie mówi:
„Nie będziecie się bać.”
Mówi:
„Nie bójcie się.”
Bo odwaga nie polega na braku lęku.
Odwaga polega na tym, że człowiek bardziej ufa Bogu niż swoim lękom.
I może właśnie tego najbardziej potrzebuje dziś nasze serce.
Nie większej kontroli.
Nie większych zabezpieczeń.
Ale większego zaufania.
Bo człowiek, który wie, że jest w rękach Boga, może iść przez życie nawet wtedy, gdy odczuwa lęk.
Klara Zawadzka
